Masy polimerowe i inne - moja historia OOAK

Ten blog zaniedbałam haniebnie, coś nie udaje mi się ogranąć tego szablonu jakbym chciała, ale trudno. Przyjdzie na to wena, na razie siedzę w masach polimerowych i dobrze mi z tym :)

Kiedy tak człowiek leży bezproduktywnie i nie może się ruszać za bardzo a przed nosem ma komputer to ogląda. Ponieważ ja ciągle mam niespokojne ręce, szukałam dla nich zajęcia. Zuzka, dziecko utalentowane, oczywiście mi takie znalazła, ZRÓB MI MISIA. Ale  to nie ma być miś słodziutki, tylko miś szkolny. Taki, żeby mieścił się swobodnie w piórnikach, kieszeniach itp. żeby można go było ubierać, żeby nie było wstyd go wyciągnąć na przerwie.
Tworzenie aniołów na szkle już mi się znudziło, deski również, poza tym to wymagało siedzenia przy biurku a siedzenie wówczas sprawiało mi drobny problem. Robić szydełkiem mogłam na leżąco. Ok zrobiłam Zuzi miśka. Potem tych miśków powstało wiele. Można je obejrzeć w galerii, która przewija się w prawym dolnym rogu szpalty.
 Nie lubię  robić ciągle tego samego, więc szukałam na pinterest inspiracji i tak....zobaczyłam lalkę.
Ja stara baba zakochałam się w tej lalce

Jest to lalka typu BJD.
Jak podaje Villemo ART, " ball-jointed-dolls" zwane także potocznie "dollfie". Sa to lalki kolekcjonerskie, nie służą do zabawy dla dzieci. Główne części ciała, ramiona, łokcie, nadgarstki, biodra, kolana i kostki, są połączone ze sobą okrągłymi stawami (dlatego lalki są "ball-jointed") za pomocą specjalnej, bardzo mocnej gumy. Dzięki temu lalka jest niezwykle mobilna i świetnie pozuje."
Zuza już wcześniej mi o nich mówiła, ale cena 2-3 tysiące złotych za lalkę była zniechęcająca aby przyjrzeć się temu tematowi bliżej.
Polak jednak ma we krwi kombinejszyn. I ja zaczęłam szukać jak się to robi z czego itd.
Oczywiście znalazłam wiele informacji, tylko, że pomyślałam sobie iż nie mam takich zdolności aby zrobić lalkę choćby w tym typie. Zaczęłam więc robić figurki z masy papierowej. Aż razu pewnego dostałam do rąk polimerową masę...
I zakochałam się w masie...
Z tego zakochania powstało kilka miniaturek, tak dla wprawy, np taki dzidziuś 6,5 cm :)
I nieśmiało myślę o zmierzeniu się z tematem BJD :)



¡Compártelo!

1 komentarze:

Urszula Cz.Nardello

Slodki bobas!!! trzymam kciuki za postępy przy pracy nad BJD :)

Prześlij komentarz

Buscar

 

About

Z miłości Copyright © 2011 | Tema diseñado por: compartidisimo | Con la tecnología de: Blogger